W dniu 2 września Sąd Najwyższy wydał wyrok (HR-2024-1571-A) w sprawie prawa do objęcia ubezpieczeniem z tytułu wypadku przy pracy urazów, które wystąpiły podczas przerw, gdy pracownik pracuje z domu. Wyrok ten zapewnia dalsze wyjaśnienie, kiedy pracownicy są objęci ubezpieczeniem z tytułu wypadków przy pracy i będzie miał znaczenie dla każdego, kto w mniejszym lub większym stopniu korzysta z domowego biura.
Kontekst sprawy
Sprawa dotyczyła lekarki, która doznała poważnego urazu stopy podczas przerwy obiadowej w trakcie dyżuru domowego. Pytanie Sądu Najwyższego dotyczyło tego, czy uraz ten powinien zostać uznany za wypadek przy pracy.
Paragraf 13-6 ustęp drugi ustawy o ubezpieczeniach społecznych stanowi, że ochrona ubezpieczeniowa z tytułu wypadków przy pracy obejmuje «wypadki przy pracy, do których doszło, gdy pracownik wykonywał pracę w miejscu pracy w godzinach pracy». Decydującym czynnikiem w przypadku wypadków, które mają miejsce poza zwykłym miejscem pracy, jest to, czy pracownik jest «w pracy» w momencie wypadku. Jest to kwestia, którą Sąd Najwyższy musiał rozważyć przy podejmowaniu decyzji, czy kobieta była uprawniona do objęcia ubezpieczeniem z tytułu wypadku przy pracy.
Ocena Sądu Najwyższego
Sąd Najwyższy stwierdził, że kobieta nie była «w pracy», gdy doszło do wypadku. Pierwszy sędzia odniósł się do faktu, że musi istnieć związek między pracą a wypadkiem. W przypadku wypadków, które mają miejsce podczas przerw na posiłek i odpoczynek w zwykłym miejscu pracy, standardową praktyką jest uznanie ich za wypadek przy pracy. Sędzia podkreślił jednak, że ocena urazów, które mają miejsce w biurze domowym, nie może być po prostu oceniana w taki sam sposób, jak w zwykłym miejscu pracy lub w innych miejscach, w których praca jest naturalnie wykonywana i zgodnie z instrukcjami pracodawcy. Podkreślono również, że celem ubezpieczenia od wypadków przy pracy jest zrekompensowanie szczególnego ryzyka, które zakłada się, że wynika z pracy wykonywanej przez pracownika. Z kolei w przypadku urazów, do których dochodzi podczas przerw w domu, uznano, że zwykle nie mają one żadnego związku z pracą i życiem zawodowym.
Jednak pięciu sędziów Sądu Najwyższego nie zgodziło się w pełni i podzieliło się na większość trzech i mniejszość dwóch sędziów. Mniejszość argumentowała, że biura domowe stały się bardziej rozpowszechnione i że prawo musi być interpretowane i stosowane do nowej sytuacji faktycznej, a kluczowym czynnikiem będzie związek i bliskość między przerwą a pracą pracownika.
Znaczenie wyroku
Wyrok wyjaśnia, że pracownicy nie są objęci ubezpieczeniem z tytułu obrażeń odniesionych w pracy podczas przerw w biurze domowym i będzie ważny dla pracowników, którzy okazjonalnie pracują z domu.
Osoba do kontaktu
Line Naja Ronander
Skontaktuj się z nami
Lotte Lundby Kristiansen
Skontaktuj się z nami